przysięga małżeńska
Relacje

Przysięga małżeńska – czy wiesz co ślubujesz?

Decydując się na sakramentalny związek małżeński, Młoda Para przysięga sobie miłość, wierność i uczciwość do końca życia. Bezwarunkowo i nieodwołalnie. Przysięga małżeńska to nie jest kolejny ozdobny element pięknej ceremonii. To dosłowne i zobowiązujące przyrzeczenie, które jest niejako sercem i fundamentem nowej drogi. Przy świadkach, na piśmie i powołując się na Boga – to zobowiązujące, czyż nie?

Ja …, biorę Ciebie … za żonę (męża) i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz, że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż, Panie Boże Wszechmogący, w Trójcy Jedyny i wszyscy święci.

Ślubuję Ci miłość.

Pragniemy być kochani bezwarunkowo i na zawsze. Pomimo naszych wad, słabości i upadków. Pomimo tego wszystkiego, czego nie lubimy w sobie. Chcemy i poszukujemy takiej miłości, która ogarnie nas całych sobą. Ogarnie na zawsze i bezwarunkowo. To naturalne i podstawowe pragnienie ludzkiego serca. Ja odnajduję je w sobie, a Ty?

Kiedy ślubujesz komuś miłość, dajesz wyraz największej miłości jaka możliwa jest między kobietą a mężczyzną. Jesteś godny takiej miłości i tak samo godna jej jest osoba, którą kochasz.

Tylko nieodwołalna miłość daje siłę do oddania siebie całkowicie drugiej osobie. Daje gwarancję, że jest sens łączyć się na całe życie. Przysięga małżeńska w której ślubuje się miłość, daje pewność, że bez względu na trudy, ten kogo kocham chce kochać i chce uczyć się tej miłości, każdego zwykłego dnia wspólnego życia.

Gwarantuję Ci, że jesteśmy w stanie nauczyć się takiej miłości jakiej sami pragniemy i jaką wyraża przysięga małżeńska. Zdolność ta, jest tak samo mocno w nas zakorzeniona, jak pragnienie miłości.

Ślubuję Ci wierność.

Wierność to wyłączność. Jeśli miłość jest dojrzała i prawdziwa, przeżywamy ją jako całkowite oddanie. Teraz istnieje już tylko jedna osoba z którą dzielimy najtajniejsze pragnienia, myśli i uczucia. Jedyna w znaczeniu głębokiej i trwałej relacji, tak bliskiej i szczerej, jak z nikim innym. Wierność w gestach, słowach i czynach. Odtąd dwoje – staje się jednym ciałem. Spotkały się dwa światy, by teraz żyć razem na zawsze. Wierność obdarza małżonków równymi prawami. Wierność to przecież wyraz miłości, którą znacznie pogłębia.

Ślubuję Ci uczciwość.

Znamy siebie. Wiemy jakie są nasze myśli czy ukryte pragnienia. Nie lubimy mówić o wszystkim. Uczciwość małżeńska nie jest zdawaniem relacji ze swoich myśli czy zamiarów tylko dlatego, że trzeba. To zupełnie coś innego. Uczciwość to bardziej zachęta, do wzajemnej solidarności i dzielenia się w wolności wszystkim, co się posiada. Uczciwością jest proste trwanie zawsze razem.  Przysięga małżeńska w której ślubuje się uczciwość jest realizowana wtedy, gdy całym sercem działamy dla dobra ukochanej osoby i rodziny, którą tworzymy.

Uczciwy jest ten, kto stara się kochać i realizować tę miłość każdego dnia. Kto troszczy się i zależy mu na szczęściu żony bądź męża, a w swoich decyzjach, to dobro i szczęście współmałżonka jest najważniejsze.  

Z pewnością potrzeba zaufania i otwartości w mówieniu o swoich planach czy pragnieniach. Ujawniania swoich emocji względem drugiej połówki oraz komunikowanie trudności. Uczciwość małżeńska to bycie w pewien sposób przeźroczystym, by kochać mocniej. Bywa to trudne, jednak czy nie mamy się tego ciągle uczyć?

Oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci.

To jasne. Być ze sobą na dobre i na złe. Tylko przebywając ze sobą można coś budować, tworzyć czy zmieniać. Uczyć się siebie, rozmawiać, wymieniać spostrzeżenia i myśli. Trzeba być obecnym. Codziennie i wytrwale. Tak tworzą się więzi, pogłębia bliskość. Bez trwałej obecności trudno mówić o budowaniu miłości, która potrzebuje dwojga serc by płonąć. Dzięki bliskości fizycznej, można być blisko we wszystkich codziennych sprawach, tych małych i wielkich. Blisko siebie jednak powinny być przede wszystkim serca małżonków i nawet w momentach koniecznych rozstań, są nierozłączni. Wtedy można mówić o faktycznym spleceniu dusz. Ktoś kiedyś zadał mi pytanie, czy aby przypadkiem dusze narzeczonych nie stają się jedno w momencie sakramentalnego tak? To bardzo ciekawa i piękna myśl. Jedność nie tylko ciała ale i ducha.

Miłość bezwarunkowa wyklucza możliwość porzucenia. Wyklucza założenie, że jeśli coś pójdzie nie tak, to się rozstaniemy. Przysięga małżeńska zakłada, że skoro już całe życie pragniemy być ze sobą, to będziemy o nią dbać. A gdy będzie naprawdę ciężko nie odchodzimy, lecz szukamy rozwiązań, aby ją ratować.

To miłość odpowiada za to, że dwoje ludzi pragnie się już nie rozstawać. Początkowo pełna emocji i żaru, z czasem staje się dojrzalszą i bardziej przewidywalną. Nie na emocjonalnej i zmiennej miłości należy opierać przyrzeczenia małżeńskie, lecz na pewności, że gdy ślubujemy sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską nie ma siły, która by to mogła zmienić. Ta pewność daje ogromny pokój. Jesteś kochany/a zawsze i na zawsze, ponieważ tak postanowiliście oboje.

Skąd zatem kryzysy, skoro wygląda to tak pięknie?

Kryzys małżeństwa przychodzi w momencie kryzysu człowieka. To człowiek i jego świat myśli oraz wartości ten kryzys przeżywa. Trudno jest trwać w miłości wiernej i uczciwej, gdy samemu dorastało się obserwując coś zupełnie przeciwnego. To co naturalne i piękne rozumiane bywa jako ograniczenie wolności. Ona jednak, choć wychwalana pod niebo, nie jest największą wartością człowieka. Co nią jest? Miłość oczywiście.

Wszelkie zatem trudności można dzięki miłości pokonać. Każdy kryzys także, jeśli spojrzy się na problem jej oczami. Badania  M. Braun – Gałkowskiej pokazały bardzo ciekawą zależność. Okazuje się, że najbardziej zadowoleni z małżeństwa są ci, którzy uznają całkowitą nierozerwalność małżeństwa. Możliwe, że gdy zakochani są przekonani, że bez względu na wydarzenia będą ze sobą do końca życia, robią wszystko, aby przezwyciężyć trudności. Droga ta wtedy pełna jest ustępstw, poświęceń i kompromisów. Wszystko dla wspólnego dobra.

Pieczęć przysięgi małżeńskiej.

To co Para Młodych wypowiada na samym końcu, mnie osobiście wywołuje ciarki na ciele. W czasie przysięgi małżeńskiej na świadka prawdziwości wypowiadanych słów bierze się samego Boga oraz wszystkich świętych. Trudno o większą powagę i dostojność sytuacji. Kiedy łamiemy to, co ślubowaliśmy, sami siebie czynimy nieprawdomównymi. Powoływanie się na Boga jest także, a może zwłaszcza, prośbą skierowaną do Niego, by w tym wspólnym życiu, to On był źródłem sił i miłości. 

Związek całkowicie rożny od innych.

Małżeństwo sakramentalne to zupełnie inny poziom relacji, niż w innych związkach kobiety i mężczyzny. Przysięga małżeńska pociąga za sobą inwestycję całego serca, sił czy umiejętności. Oddajemy całe nasze życie, by zyskać o wiele więcej. Odtąd już nie samotni i nie sami, ale razem idziemy przez życie dzieląc wszystkie troski, nadzieje, radości, smutki, stresy, straty i zyski.

Dla tej miłości warto żyć. 

Twój komentarz