O mnie

Moim ulubionym zajęciem przez wiele lat było zasiadanie do pianina i szukanie nowych współbrzmień. Nie zawsze się udawało. Czasem dźwięki zdawały się nie pasować do siebie, brakowało harmonii i przeważał dysonans. Wtedy najwięcej o mnie mówiła muzyka.

Z czasem jednak, gdy z odwagą i nadzieją poszukiwałam nowych rozwiązań muzycznych, pojawiały się świeże pomysły i ciekawe interpretacje.

Dzisiaj

zbyt rzadko zasiadam do klawiatury. Może to duży pośpiech życia powoduje, że nie potrafię tak jak kiedyś beztrosko marnować czasu. Bardzo chciałabym móc znów tak spędzać chwile. Jednak…

Pojawiły się nowe zadania, nowe role życiowe, nowe pasje. Czas bardzo szybko ucieka, a życie w małżeństwie i z trójką maluchów powoduje, że trzeba łapać te małe chwile i nie wypuszczać ich tak szybko ze swoich rąk.

Wszystkie nowe wyzwania coś mówią o mnie.

Nieustannie pragnę wyrażać siebie muzyką, co czynię w jakimś stopniu na swoim kanale na YouTube, ale często czuję się wezwana do ubierania w słowa moich przemyśleń, doświadczeń i pomysłów. 

Zaczęłam pisać i to co było najwspanialsze, to wolność jakiej doświadczyłam. To jest to ! Chcę brnąć w tym pisaniu dalej.

Na co dzień jestem żona, mamą i pasjonatką głębin ludzkiego serca. 

Z wykształcenia teolog, nauczyciel i muzyk. Choć w tych przestrzeniach czuję się najlepiej, to zakres moich zainteresowań jest znacznie bogatszy. Zarówno małżeństwo jak i macierzyństwo uczy tak wielu rzeczy i dotyka tak wielu ludzkich spraw, że są one aktualnie największymi nauczycielami mojego życia. Sytuacje w których się znajduję motywują do poszukiwań, do zmian czy do pracy nad swoim sercem. Zadania i powołanie do którego zostałam wezwana są dla mnie tak niezrozumiałą i głęboką tajemnicą, że ciągle czuję się zbyt mała, by je rozumieć. Mogę jedynie dzielić się z Wami doświadczeniem wspólnych odkryć, przeżyć i pragnienia miłości na zawsze.

Lubię

szum morza, kawę z mlekiem, ciepłe koce i palący się kominek. Latawce, koty i podróże. Uwielbiam piękne fotografie i przestrzenne krajobrazy. Lubię śmiać się do łez i  patrzeć jak bawią się moje dzieci. Lubię także dobre komedie, radosne spojrzenia, szalone wariowanie i rozmowy do świtu. Próbując kiedyś określić swój temperament, nieustannie balansował on pomiędzy sangwinikiem i melancholikiem. Choć z przyczyn wiadomych stałam się domatorką, to ciągnie mnie gdzieś daleko. Życie jednak pokazuje mi, że najlepsze co mogło mnie spotkać, to właśnie ono – takim jakie jest. Nieustannie pragnę odkrywać jego wartość i zaproszenie do więcej.

Przygoda życia trwa.

Zapraszam Cie także do mojego świata muzyki na kanale YouTube