O mnie.

Moim ulubionym zajęciem przez wiele lat było zasiadanie do pianina i szukanie nowych współbrzmień. Nie zawsze się udawało. Czasem dźwięki zdawały się nie pasować do siebie, brakowało harmonii i przeważał dysonans. Wtedy najwięcej o mnie mówiła muzyka.

Z czasem jednak, gdy z odwagą i nadzieją poszukiwałam nowych rozwiązań muzycznych, pojawiały się świeże pomysły i ciekawe interpretacje.

Dzisiaj

zbyt rzadko zasiadam do klawiatury. Może to duży pośpiech życia powoduje, że nie potrafię tak jak kiedyś beztrosko marnować czasu.

Pojawiły się nowe zadania, nowe role życiowe, nowe pasje. Wszystkie nowe wyzwania coś mówią o mnie. Ciągle jeszcze chcę wyrażać siebie muzyką, ale coraz mocniej wzywa mnie ubieranie w słowa moich przemyśleń, doświadczeń i pomysłów. 

Zaczęłam pisać i to co było najwspanialsze, to wolność jakiej doświadczyłam. To jest to ! Chcę brnąć w tym pisaniu dalej.

Na co dzień jestem żona, mamą i pasjonatką głębin ludzkiego serca. 

Z wykształcenia teolog, nauczyciel i muzyk. Choć w tych przestrzeniach czuję się najlepiej, to zakres moich zainteresowań jest znacznie bogatszy. Samo macierzyństwo uczy tak wielu rzeczy i dotyka tak wielu ludzkich spraw, że jest ono aktualnie największym nauczycielem mojego życia.

Lubię

kawę z mlekiem, ciepłe koce i palący się kominek. Latawce, koty i podróże. Uwielbiam piękne fotografie i przestrzenne krajobrazy. Lubię śmiać się do łez i  patrzeć jak bawią się moje dzieci. Choć stałam się domatorką, to ciągnie mnie gdzieś daleko. Życie jednak pokazuje mi, że najlepsze co mogło mnie spotkać, to właśnie ono – takim jakie jest. Nieustannie pragnę odkrywać jego wartość i zaproszenie do więcej.

Przygoda życia trwa.

magdalen kulesza